Jeśli siedzisz teraz i jesteś smutna/y, to przeczytaj to wyżej jeszcze raz i zrób to co ja. Nic takiego, a jak pomaga. Ustal sobie jakieś pozytywne motto i się nim kieruj. Nie warto siedzieć i się zamartwiać na zapas, skoro życie jest takie piękne i trzeba się bawić. Nie chcę, żeby mój post brzmiał jak jakieś puste słowa, chciałabym żeby choć jedna osoba wzięła sobie to do serca. A teraz dziękuję za przeczytanie i zapraszam na ask'a, gdzie chętnie odpowiem na każde pytanie Ask :) Miłego dnia:*
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Raz się żyje!
W dzisiejszym poście wspomnę o moim pozytywnym nastawieniu do życia i skąd ono się wzięło? Jeszcze w styczniu tego roku spędzałam większość czasu na tumblr i udostępniałam tam setki, a nawet tysiące smutnych zdjęć. Były to jakieś pocięte ręce, bardzo chude dziewczyny, gify z dziewczynami, które płaczą i długo bym mogła wymieniać. A skąd nagle taka zmiana? Pewnego wieczoru, było to chyba w ferie, usiadłam wygodnie na parapecie, założyłam na uszy słuchawki, puściłam swoją ulubioną piosenkę, wzięłam kubek gorącej herbaty i zaczęłam myśleć. Przyszło mi nagle na myśl, żeby zmienić coś w swoim życiu, bo jestem młoda i muszę korzystać z życia, a nie siedzieć i narzekać jakie to życie jest złe. I stwierdziłam, że moim mottem będzie "raz się żyje" no i od tamtej pory się tym kieruje i jestem szczęśliwa.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Droga przez świat z głową podniesioną do góry i optymistycznym nastawieniem, zawsze jest przyjemniejsza i przynosi nam więcej radości. Dobrze, że zmieniłaś nastawienie - teraz pewnie czujesz ile szczęścia i kolorów dni mijało Cię przez ten czas, gdy kochałaś się w tych pesymistycznych obrazkach :)
OdpowiedzUsuńJa również mam pozytywne nastawienie do życia, a moje motto brzmi: "Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"
OdpowiedzUsuńJa ostatnio też przestawiłam się na optymistyczne myślenie, w końcu na zamartwianie się przyjdzie jeszcze czas, a teraz trzeba korzystać z życia :)
OdpowiedzUsuńmatrelsy.blogspot.com