niedziela, 24 sierpnia 2014

Powrót do szkoły

Wszyscy, a przynajmniej większość nastolatków jest bardzo źle nastawiona na powrót do szkoły. Ich myśli, to głównie "znowu nauka". A to nie prawda! Szkoła to nie tylko nauka. Oczywiście, że do szkoły chodzimy po to aby się uczyć, ale spójrzmy na to z innej perspektywy. Znowu będziemy widywać 5 razy w tygodniu naszych przyjaciół, znowu będzie wiele wycieczek, których nie zapomnimy do końca życia, znowu będziemy myśleć co tu zrobić, aby pani odwołała sprawdzian. Widzicie? Szkoła nie jest wcale taka zła! Wystarczy być pozytywnie nastawionym, chociaż przyznam się, że mała część mnie boi się tej nauki, ale pocieszam się tym, że już wkrótce święta, potem ferie, znowu święta i wakacje, to tak szybko minie, jestem tego pewna, a więc nie narzekajmy, tylko cieszmy się!
Ja tak mówię o tej szkole, a jeszcze przecież tydzień wakacji, ale to już tak mało, że nawet nie zdążymy się obejrzeć, a już trzeba będzie pakować książki i zeszyty do szkoły. Nie wiem jak Wy, ale ja już mam prawie wszystko, resztę kupię już wkrótce, więc można powiedzieć, że jestem gotowa, na powrót do szkoły. Tegoroczne wakacje minęło mi bardzo szybko, ale były to najlepsze jakie do tej pory przeżyłam, może nie wydarzyło się tak wiele, ale w poprzednie siedziałam ciągle w domu i umierałam z nudów, a tego lata bardzo mało razy wspominałam, że mi się nudzi. Zdjęcia w dzisiejszym poście są różne, po prostu takie z całych wakacji, chociaż nie zrobiłam ich wiele, a nawet bardzo niewiele, ponieważ nie chciało mi się wszędzie brać aparatu, zresztą nie miałam czasu na zdjęcia. Na dzisiaj wszystko, dziękuję za obserwowanie/czytanie mojego bloga :*







(Niektóre dość kompromitujące, no ale trudno) 


niedziela, 17 sierpnia 2014

Hejterzy

Kim są hejterzy? Ludźmi, którzy myślą tylko o sobie i nie mają własnego życia. Wybrałam dzisiaj taki temat, ponieważ ostatnio na moim ask'u dostaję tonę hejtów. Ktoś mi pisze, że jestem gruba, brzydka, mam włosy jak krzaki itd. Co o tym myślę? Mam to w dupie! Nie przejmuję się, w ogóle, bo po co? Ci ludzie nie są tego warci. Tępić takich. Rozumiem, mogę się komuś nie podobać, może ktoś uważać, że jestem gruba, każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania, ja to doskonale wiem, ale.. No właśnie, ale! Jest jedno ale. Jeśli już to robią, to niech mają na tyle odwagi, żeby napisać to ze swojego profilu, nie być anonimowym. Uszanowałbym to, a nawet wzięła trochę do serca, jeśli by mi to powiedziano w twarz, a nie pisano na asku.
Jeśli jesteś typem człowieka, który przejmuje się anonimowym pytaniem typu "gruba jesteś", to wiedz, że musisz to zmienić! Nie przejmuj się tym, tylko po prostu napisz w odpowiedzi temu komuś jak bardzo jest bezwartościowy i bądź silna! Nie wolno Ci się tym przejmować, bo jesteś o wiele lepszym człowiekiem od tego jebanego anonima. To że ktoś Ci napisze, że jesteś gruba, czy tam brzydka, to wcale nie oznacza, że taka jesteś, bo ten ktoś po prostu Ci zazdrości i chce, żebyś się źle poczuła, żeby było Ci smutno. Nie wiem jak można być tak podłym i pisać takie coś, ale ludzi nie zrozumiesz. 


(Tak wiem, zdjęcia mało się różnią)




poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Raz się żyje!

W dzisiejszym poście wspomnę o moim pozytywnym nastawieniu do życia i skąd ono się wzięło? Jeszcze w styczniu tego roku spędzałam większość czasu na tumblr i udostępniałam tam setki, a nawet tysiące smutnych zdjęć. Były to jakieś pocięte ręce, bardzo chude dziewczyny, gify z dziewczynami, które płaczą i długo bym mogła wymieniać. A skąd nagle taka zmiana? Pewnego wieczoru, było to chyba w ferie, usiadłam wygodnie na parapecie, założyłam na uszy słuchawki, puściłam swoją ulubioną piosenkę, wzięłam kubek gorącej herbaty i zaczęłam myśleć. Przyszło mi nagle na myśl, żeby zmienić coś w swoim życiu, bo jestem młoda i muszę korzystać z życia, a nie siedzieć i narzekać jakie to życie jest złe. I stwierdziłam, że moim mottem będzie "raz się żyje" no i od tamtej pory się tym kieruje i jestem szczęśliwa.

Jeśli siedzisz teraz i jesteś smutna/y, to przeczytaj to wyżej jeszcze raz i zrób to co ja. Nic takiego, a jak pomaga. Ustal sobie jakieś pozytywne motto i się nim kieruj. Nie warto siedzieć i się zamartwiać na zapas, skoro życie jest takie piękne i trzeba się bawić. Nie chcę, żeby mój post brzmiał jak jakieś puste słowa, chciałabym żeby choć jedna osoba wzięła sobie to do serca. A teraz dziękuję za przeczytanie i zapraszam na ask'a, gdzie chętnie odpowiem na każde pytanie Ask :) Miłego dnia:*






czwartek, 7 sierpnia 2014

Wszystko ma jakieś znaczenie, nawet najmniejszy szczegół

Często się zastanawiam dlaczego coś się potoczyło akurat tak, a nie inaczej. Dlaczego czytasz tego posta teraz, a nie jutro, dlaczego masz takich przyjaciół jakich masz, a nie innych, dlaczego mieszkasz tam a nie gdzie indziej. Pewnie by się znalazła jakaś odpowiedź, ale ja myślę, że po prostu tak miało być. Wydaje mi się, że każdy ma ułożone jakoś życie i niezależnie od nas to co ma się wydarzyć, to się wydarzy. Dzięki temu, gdy zdarzy mi się w życiu coś złego, to mówię sobie w myślach "tak miało być".

W poprzednim poście pisałam, ze namówię Martynkę na zdjęcia i namówiłam, ale są one tak okropne, że aż wstyd wstawić, no ale obiecałam, to obiecałam. Po za tym, to pobyt Martynki u mnie był udany, a nawet bardzo, pomijając fakt, że pogoda była fatalna. Dzisiaj byłam na spacerze z kolegą i również było przyjemnie, także na nudę nie narzekam. Obecnie gadam na skype z Błażejem i Damianem i się śmieje, bo mają serio głupie pomysły, no ale co zrobię? Nic nie zrobię. Pomijając to, to wczoraj doszedł mi nowy obserwator i jeśli to czytasz, to dziękuję:* I na koniec zapraszam na bloga Kingi klik :)